» » maria kosiarska

Namawiano mnie, abym tomik ten zatytułował: Mój Franciszek i z pewnością byłoby to bardziej stosowne. Przeważyło jednak we mnie pragnienie posłuchania Jego. Zarozumiałość? Być może. Zapewniam was jednak, że napisałem go spędzając czas na modlitwie, a pomogły mi lata spędzone blisko niego na stokach

13-08-2019 0 Czytaj